wtorek, 27 maja 2025

Wtorkowy poranek – po nockach, do Mamy, a potem… w zielone!

 Druga nocka z rzędu zaliczona. Zmęczenie? Jest. Oczy podpieram zapałkami. Ale wiecie co? Warto było, bo zaraz po wyjściu z pracy plan był jasny: zanim działka, najpierw Mama 🌷 W końcu Dzień Matki to nie data w kalendarzu, tylko moment – i czasem trzeba go znaleźć wtedy, kiedy naprawdę można być obecnym, a nie tylko z doskoku.

Kwiaty wręczone, uśmiech był – i rozmowa też, ta najważniejsza, między słowami. To te chwile, których nie da się nadrobić później, więc cieszę się, że mimo zmęczenia znalazłem siłę i czas.

 

A teraz? Kierunek: działka! 🚗🌳
BeRa_Team już na miejscu – żona i Ares pewnie wypatrują mnie od rana. W bagażniku trochę sprzętu, kilka pomysłów i spory niedobór snu... ale serce już spokojniejsze. Bo wszystko wraca na swoje miejsce.

Dziś będzie kawa na tarasie, może jakaś robótka ogrodowa i na pewno masa psiej radości. A potem? Zobaczymy – bo na działce czas płynie inaczej. I o to chodzi.

Dzięki, że zaglądasz tu do mnie. Jak chcesz zobaczyć więcej takich chwil między krótkofalarstwem, geocachingiem a zwykłym życiem – zapraszam 👉 https:www.kierunekpasja.eu


Jeśli chcesz zostawić po sobie ślad – parę miłych słów, opinię lub uśmiech – kliknij poniżej:

✍️ Wpisz się do Księgi Gości

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

**Gdy algorytm mówi „nie” — czyli jak nas blog zniknął i wrócił**

Czasem człowiek siada spokojnie do kawy, chce coś napisać, sprawdzić statystyki, może wrzucić nowy wpis… i nagle okazuje się, że blog po pro...