Niby tylko cztery dni, a człowiek zdążył całkowicie przestawić się na działkowy rytm życia.
Poranki zaczynały się śpiewem ptaków i kawą wypitą jeszcze zanim słońce na dobre rozgrzało trawę. W tym całym codziennym zabieganiu właśnie takie chwile przypominają, jak niewiele potrzeba do spokojnego odpoczynku.
W tym roku wyjątkowo dużo życia pojawiło się wokół domku. Sikorka praktycznie zamieszkała tuż obok i codziennie można było obserwować jej niekończące się kursy do budki. A w środku? Mała, rozćwierkana ekipa, która rośnie chyba z godziny na godzinę. Patrzenie na to z bliska daje naprawdę sporą frajdę i trochę pozwala zwolnić tempo.
Oczywiście nie mogło zabraknąć też wiernego działkowego towarzysza — Aresa. Jak zwykle wszędzie pierwszy, wszystkiego ciekawy i obowiązkowo pilnujący, żeby nikt za długo nie siedział bez spaceru. Chwile spędzone z psem na działce mają zupełnie inny klimat niż codzienność w mieście. Cisza, trochę słońca, trochę cienia i pełen reset głowy.
Wieczorami wracało radio.
Antena rozwieszona, komputer odpalony i można było wrócić na pasma. I właśnie podczas tego wyjazdu odbyła się pierwsza aktywność stacji SN3KO z lokatora JO82kl (Złotniki k/Poznania). Mały krok, ale cieszy wyjątkowo mocno — nowa lokalizacja, nowe możliwości i kolejny kawałek krótkofalarskiej historii zapisany w logu.
Te kilka dni minęło zdecydowanie za szybko.
Trochę pracy wokół działki, trochę odpoczynku, trochę radia i mnóstwo małych momentów, które później zostają w pamięci najdłużej. Teraz pozostaje wrócić do codzienności… i odliczać do następnego wyjazdu 🌿📻



