czwartek, 7 maja 2026

Sezon w końcu odpalony

Po zimnych nocach i standardowym „zaraz jedziemy… tylko jeszcze to i tamto” — które trwało jakieś dwa tygodnie — w końcu udało się odpalić sezon na działce.

Urlop w pracy oficjalnie jest, ale jak zwykle szybko się okazuje, że to tylko teoria. W praktyce: trochę roboty na działce, bo sama się nie ogarnie, trochę kręcenia się wokół wszystkiego, co zimę przetrwało „na zasadzie przetrwaj jak możesz”.

Do tego radio — bo wiadomo, że jak już człowiek usiądzie w swoim miejscu, to ciężko nie sprawdzić co tam w eterze piszczy. Trochę aktywności z JO82kl, trochę nasłuchu, trochę klikania i obserwacji, jak świat sobie gada gdzieś tam daleko.

No i piękny klasyk sezonu: spacery z Aresem po lesie. Bez planu, bez zegarka, trochę na zasadzie „idziemy przed siebie i zobaczymy gdzie nas wypluje”. I to jest chyba najbardziej resetująca część całego wyjazdu.



Czyli w skrócie: urlop jest, odpoczynek jest… tylko jakoś tak dziwnie dużo rzeczy do zrobienia 😄, ale to żadna praca — to czysta przyjemność. Oby tylko pogoda dopisała, bo dziś przekropnie i chłodno.


☕ Od nas (i Aresa): Działamy, odkrywamy i dzielimy się tym, co ma sens 😄
Chcesz nas wesprzeć? Postaw kawę — a jeśli masz chwilę, zostaw po sobie ślad w Księdze Gości .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ruszył SN3KO Summer Award 2026!

Dzisiaj oficjalnie wystartowała moja pierwsza własna akcja dyplomowa – SN3KO Summer Award 2026 . Pomysł dojrzewał od dłuższego czasu, ale do...