poniedziałek, 1 czerwca 2026

Ruszył SN3KO Summer Award 2026!

Dzisiaj oficjalnie wystartowała moja pierwsza własna akcja dyplomowa – SN3KO Summer Award 2026.

Pomysł dojrzewał od dłuższego czasu, ale dopiero teraz udało się doprowadzić go do końca.

Od 1 czerwca do 31 sierpnia 2026 roku będzie można zdobyć okolicznościowy dyplom SN3KO. Wystarczy przeprowadzić co najmniej jedną łączność ze stacją SN3KO – dowolną emisją i na dowolnym paśmie amatorskim.

Postanowiłem pójść o krok dalej i oprócz samego dyplomu przygotować również własny system automatycznej weryfikacji zgłoszeń. Nie trzeba wysyłać logów, pisać maili ani czekać na ręczną obsługę. Wystarczy wpisać swój znak na stronie akcji, a system sam sprawdzi kwalifikację i – jeśli warunki zostały spełnione – umożliwi pobranie spersonalizowanego dyplomu z indywidualnym numerem.

Dyplom można zdobyć za jedną łączności przeprowadzone ze stacją SN3KO  w okresie od 1 czerwca do 31 sierpnia 2026 roku.

Strona akcji dostępna jest pod adresem:

https://host89747.iqhs.pl/sn3ko/award/



Mam nadzieję, że będzie to ciekawy dodatek do letnich aktywności terenowych i portable, które planuję realizować pod znakiem SN3KO.

Dziękuję wszystkim za dotychczasowe łączności i zapraszam do udziału w akcji.

Do usłyszenia na pasmach!

73!
Rafał – SQ3KO / SN3KO


☕ Od nas (i Aresa): Działamy, odkrywamy i dzielimy się tym, co ma sens 😄
Chcesz nas wesprzeć? Postaw kawę — a jeśli masz chwilę, zostaw po sobie ślad w Księdze Gości .

poniedziałek, 25 maja 2026

4 dni na działce szybko minęły…

Niby tylko cztery dni, a człowiek zdążył całkowicie przestawić się na działkowy rytm życia.
Poranki zaczynały się śpiewem ptaków i kawą wypitą jeszcze zanim słońce na dobre rozgrzało trawę. W tym całym codziennym zabieganiu właśnie takie chwile przypominają, jak niewiele potrzeba do spokojnego odpoczynku.

W tym roku wyjątkowo dużo życia pojawiło się wokół domku. Sikorka praktycznie zamieszkała tuż obok i codziennie można było obserwować jej niekończące się kursy do budki. A w środku? Mała, rozćwierkana ekipa, która rośnie chyba z godziny na godzinę. Patrzenie na to z bliska daje naprawdę sporą frajdę i trochę pozwala zwolnić tempo.

Oczywiście nie mogło zabraknąć też wiernego działkowego towarzysza — Aresa. Jak zwykle wszędzie pierwszy, wszystkiego ciekawy i obowiązkowo pilnujący, żeby nikt za długo nie siedział bez spaceru. Chwile spędzone z psem na działce mają zupełnie inny klimat niż codzienność w mieście. Cisza, trochę słońca, trochę cienia i pełen reset głowy.

Wieczorami wracało radio.
Antena rozwieszona, komputer odpalony i można było wrócić na pasma. I właśnie podczas tego wyjazdu odbyła się pierwsza aktywność stacji SN3KO z lokatora JO82kl (Złotniki k/Poznania). Mały krok, ale cieszy wyjątkowo mocno — nowa lokalizacja, nowe możliwości i kolejny kawałek krótkofalarskiej historii zapisany w logu.

Te kilka dni minęło zdecydowanie za szybko.
Trochę pracy wokół działki, trochę odpoczynku, trochę radia i mnóstwo małych momentów, które później zostają w pamięci najdłużej. Teraz pozostaje wrócić do codzienności… i odliczać do następnego wyjazdu 🌿📻


☕ Od nas (i Aresa): Działamy, odkrywamy i dzielimy się tym, co ma sens 😄
Chcesz nas wesprzeć? Postaw kawę — a jeśli masz chwilę, zostaw po sobie ślad w Księdze Gości .

środa, 13 maja 2026

100 DXCC Worked as SN3KO

56 dni — 100 QSO ze 100 krajami DXCC jako SN3KO.

Projekt zaczął się 19.03.2026 trochę jako zabawa, trochę jako wyzwanie i motywacja do częstszej pracy na pasmach. Z dnia na dzień mapa zaczęła się powoli zapełniać kolejnymi punktami, a każde nowe QSO dokładało następny fragment tej radiowej układanki.

Dziś licznik pokazuje:

  • 100 countries worked
  • 82 countries confirmed
  • 56 dni aktywności

Były krótkie wieczorne nasłuchy, było polowanie na nowe kraje, czasem cierpliwe czekanie na potwierdzenia i sporo naprawdę świetnych chwil przy radiu 😄

Dziękuję wszystkim stacjom za każde QSO i do usłyszenia na pasmach!

73 de SN3KO


☕ Od nas (i Aresa): Działamy, odkrywamy i dzielimy się tym, co ma sens 😄
Chcesz nas wesprzeć? Postaw kawę — a jeśli masz chwilę, zostaw po sobie ślad w Księdze Gości .

czwartek, 7 maja 2026

Sezon w końcu odpalony

Po zimnych nocach i standardowym „zaraz jedziemy… tylko jeszcze to i tamto” — które trwało jakieś dwa tygodnie — w końcu udało się odpalić sezon na działce.

Urlop w pracy oficjalnie jest, ale jak zwykle szybko się okazuje, że to tylko teoria. W praktyce: trochę roboty na działce, bo sama się nie ogarnie, trochę kręcenia się wokół wszystkiego, co zimę przetrwało „na zasadzie przetrwaj jak możesz”.

Do tego radio — bo wiadomo, że jak już człowiek usiądzie w swoim miejscu, to ciężko nie sprawdzić co tam w eterze piszczy. Trochę aktywności z JO82kl, trochę nasłuchu, trochę klikania i obserwacji, jak świat sobie gada gdzieś tam daleko.

No i piękny klasyk sezonu: spacery z Aresem po lesie. Bez planu, bez zegarka, trochę na zasadzie „idziemy przed siebie i zobaczymy gdzie nas wypluje”. I to jest chyba najbardziej resetująca część całego wyjazdu.



Czyli w skrócie: urlop jest, odpoczynek jest… tylko jakoś tak dziwnie dużo rzeczy do zrobienia 😄, ale to żadna praca — to czysta przyjemność. Oby tylko pogoda dopisała, bo dziś przekropnie i chłodno.


☕ Od nas (i Aresa): Działamy, odkrywamy i dzielimy się tym, co ma sens 😄
Chcesz nas wesprzeć? Postaw kawę — a jeśli masz chwilę, zostaw po sobie ślad w Księdze Gości .

środa, 29 kwietnia 2026

Na progu maja - czy to już czas ruszyć na działkę?

Przedstatni dzień kwietnia… a my wciąż jeszcze w mieście. Ponad tydzień temu plan był prosty: działka, cisza i trochę oddechu od codzienności. Pogoda jednak postanowiła inaczej — zimne noce skutecznie nas zatrzymały.

A przecież już ciągnie w tamtą stronę. Aresek pewnie pierwszy sprawdzałby teren, a my rozstawialibyśmy się na spokojnie, łapiąc ten znajomy rytm.

Może to już ten moment, żeby nie czekać na idealne warunki? Pojechać, otworzyć sezon, zaparzyć kawę na świeżym powietrzu i… w końcu uruchomić radio i aktywować się z JO82kl. Niech coś szumi w tle, niech wróci ten klimat, za którym już trochę tęsknimy. 📻

Maj tuż za rogiem — chyba nie ma na co czekać...


☕ Od nas (i Aresa): Działamy, odkrywamy i dzielimy się tym, co ma sens 😄
Chcesz nas wesprzeć? Postaw kawę — a jeśli masz chwilę, zostaw po sobie ślad w Księdze Gości .

sobota, 18 kwietnia 2026

**Gdy algorytm mówi „nie” — czyli jak nas blog zniknął i wrócił**

Czasem człowiek siada spokojnie do kawy, chce coś napisać, sprawdzić statystyki, może wrzucić nowy wpis… i nagle okazuje się, że blog po prostu nie istnieje. Dokładnie tak było u nas.

Najpierw pojawiły się ograniczenia — kilka podstron przestało się wyświetlać. Pomyśeliśmy: drobiazg, pewnie jakiś błąd techniczny. Chwilę później przyszła informacja od Bloggera: blog został wyłączony z powodu naruszenia zasad, a dokładniej — podejrzenia o złośliwe oprogramowanie.

Brzmi poważnie. Problem w tym, że my żadnego złośliwego oprogramowania nie instalowaliśmy, nie dodawaliśmy, nie kombinowaliśmy. Blog to zwykłe wpisy, trochę HTML-a, kilka dodatków. A jednak — coś poszło nie tak.

Po krótkim dochodzeniu okazało się, że źródło problemu najprawdopodobniej znajdowało się poza samym Bloggerem. Jedna ze stron, do której odwoływały się elementy na blogu, była zainfekowana. Nie musiała to być nawet nasza treść — wystarczyło, że gdzieś pojawił się link, osadzenie albo zasób z tej domeny.

Efekt? Cały blog został potraktowany jako potencjalnie niebezpieczny.

czwartek, 16 kwietnia 2026

31 lat razem

Dzisiaj mija dokładnie 31 lat od dnia, w którym powiedzieliśmy sobie „tak”. Trzy dekady i jeszcze jeden rok – brzmi jak liczba, ale dla nas to przede wszystkim historia. Nasza historia.

Nie była idealna. Były momenty łatwe i takie, które wystawiały nas na próbę. Codzienność, obowiązki, zmiany, czasem zmęczenie i cisza zamiast rozmów. Ale obok tego wszystkiego były też tysiące drobnych chwil – poranne kawy, spojrzenia bez słów, śmiech, który wracał nawet wtedy, gdy wydawało się, że już go nie ma.

31 lat to nie tylko wspomnienia, ale też wybór. Wybór bycia razem – każdego dnia na nowo. Czasem z przekonaniem, czasem bardziej z uporem niż romantyzmem, ale zawsze z jakąś cichą nadzieją, że warto.

Dzisiaj patrzymy na siebie z wdzięcznością. Za to, co przetrwaliśmy. Za to, co zbudowaliśmy. I za to, że mimo upływu lat wciąż jesteśmy obok siebie.

Nie wiemy, co przyniosą kolejne lata. Wiemy tylko, że ta wspólna droga – ze wszystkimi jej zakrętami – była i jest jedną z najważniejszych rzeczy w naszym życiu.

Za nas. Za 31 lat. I za wszystko, co jeszcze przed nami.



☕ Od nas (i Aresa): Działamy, odkrywamy i dzielimy się tym, co ma sens 😄
Chcesz nas wesprzeć? Postaw kawę — a jeśli masz chwilę, zostaw po sobie ślad w Księdze Gości .

piątek, 27 marca 2026

📻 Mój własny panel stacji na ESP32

Zachęcony projektem ESP32-HAM-CLOCK Kolegi SP3KON, postanowiłem spróbować zrobić coś własnego.

Na początku miało to być coś prostego – ekran z czasem i kilkoma informacjami. Jak to jednak zwykle bywa, w trakcie pracy zaczęły dochodzić kolejne pomysły i funkcje.

Nie obyło się też bez problemów – głównie z konfiguracją wyświetlacza, dopasowaniem układu ekranów i stabilnością działania - gdzie porady szukałem u SP3KON.

Nie chciałem jednak powielać gotowego rozwiązania – nie ma sensu mieć dwóch ekranów pokazujących dokładnie te same informacje. Dlatego HamClock traktuję jako źródło ogólnych danych (propagacja, warunki itd.), a ten projekt skupia się wyłącznie na mojej stacji i prywatnych danych.

Gotowe rozwiązania są fajne, ale zawsze czegoś brakuje albo coś nie do końca pasuje. Dlatego powstał pomysł, żeby zrobić panel dokładnie pod siebie – taki, który pokazuje tylko to, co naprawdę jest potrzebne przy pracy na radiu.

Całość oparta na ESP32 i wyświetlaczu TFT, z naciskiem na prostotę, czytelność i stabilność działania.

Bez zbędnych dodatków. Bez kombinowania. Ma działać.

🌐 Start systemu

STARTING WIFI – inicjalizacja połączenia, wyszukiwanie wcześniej zapisanych sieci.

niedziela, 22 marca 2026

🌿 Pierwsza niedziela wiosny

Są takie dni, kiedy wszystko trzeba po prostu… odłożyć na bok.

Bez radia.
Bez polowania na nowe kraje.
Bez szukania skrzynek.

Za to z czymś znacznie ważniejszym — spokojem.

  

Pierwsza niedziela wiosny przywitała nas dokładnie tak, jak powinna. Słońce, lekki wiatr i ta cisza, której nie da się złapać w słuchawkach.

Spacer wzdłuż Warty, bez planu, bez celu — po prostu iść przed siebie.

Towarzystwo jak zawsze niezawodne 🐶 Pełne skupienie… ale tylko przez chwilę, bo zaraz znowu ważniejsze rzeczy: zapachy, patyki i kontrola terenu.

Czasem człowiek goni za kolejnym „zrobionym” krajem, kolejnym wpisem w logu… a wystarczy zatrzymać się na chwilę, żeby przypomnieć sobie, po co to wszystko.

I wiecie co?

To była jedna z tych niedziel, których nie zapisuje się w logbooku… ale zostają na długo.




☕ Od nas (i Aresa): Działamy, odkrywamy i dzielimy się tym, co ma sens 😄
Chcesz nas wesprzeć? Postaw kawę — a jeśli masz chwilę, zostaw po sobie ślad w Księdze Gości .

czwartek, 19 marca 2026

75 dni czekania na znak – witamy w polskiej biurokracji

75 dni czekania. Serio?

Wniosek o dodatkowy znak złożyłem 03.01.2026.
Dzisiaj jest 19.03.2026 — minęło 75 dni.

Przez ten czas:
telefony, maile, próby dowiedzenia się czegokolwiek.
Efekt? Praktycznie żaden. Cisza, odbijanie się od ściany, brak konkretów.

I to ma być normalne funkcjonowanie urzędu?

Mówimy o środowisku, gdzie ludzie robią łączności na drugi koniec świata w kilka sekund, gdzie wszystko działa tu i teraz — a urząd przez ponad dwa miesiące nie potrafi ogarnąć jednej decyzji.

Dla jasności: egzamin zdałem 15.03.2008 — siedzę w tym hobby już ponad 18 lat. Widziałem rozwój technologii, cyfryzację, automatyzację… tylko jakoś nie dotarło to tam, gdzie powinno.

I teraz najlepsze:
dzisiaj, przed chwilą, przyszła decyzja.

Pozwolenie na rok.
Znak: SN3KO.

Czyli się da.
Tylko trzeba najpierw 75 dni ciszy, kilka telefonów, kilka maili i trochę frustracji.

To ma być standard? Bo jeśli tak, to coś tu jest bardzo nie tak.

i ta historyjka w moim wydaniu:

Ktoś miał ostatnio podobne „tempo” działania?

czwartek, 12 marca 2026

Czas na mały znak życia 👋

Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że u nas zrobiło się trochę ciszej, to w rzeczywistości jest wręcz przeciwnie. Za kulisami cały czas coś się dzieje — testujemy nowe rozwiązania, poprawiamy to, co już działa, i dokładamy kolejne elementy, które mają sprawić, że całość będzie jeszcze bardziej dopracowana i przyjemna w użyciu.

To ten etap, którego często nie widać na zewnątrz, ale który jest absolutnie kluczowy. Sprawdzamy różne opcje, czasem coś przebudowujemy od zera, czasem upraszczamy to, co było zbyt skomplikowane. Dużo eksperymentów, trochę prób i błędów — ale właśnie tak powstają najlepsze rzeczy.

Nie wszystko wychodzi od razu idealnie i nie wszystko nadaje się jeszcze do pokazania, ale jesteśmy coraz bliżej momentu, w którym będziemy mogli podzielić się konkretnymi efektami.

Dzięki za cierpliwość i za to, że tu zaglądacie. To naprawdę daje motywację, żeby działać dalej i robić to jeszcze lepiej.

Wracamy już wkrótce  😉 🚀



☕ Od nas (i Aresa): Działamy, odkrywamy i dzielimy się tym, co ma sens 😄
Chcesz nas wesprzeć? Postaw kawę — a jeśli masz chwilę, zostaw po sobie ślad w Księdze Gości .

czwartek, 5 marca 2026

Radio w akcji...

Dziś 15 metrów pokazało się od najlepszej strony! 📡 Z Poznania (JO82lj) mieliśmy naprawdę przyjemne otwarcie i kilka ciekawych DX-ów wpadło do logu, które aż chciało się zapisać.

Na liście znalazły się m.in.:

  • 🇬🇼 J51A – Guinea-Bissau – egzotyczny i rzadki spot, który od razu wywołał uśmiech.

  • 🇦🇮 VP2EWE – Anguilla (pozdrawiam Janusza!) – kolejna perełka z Karaibów.

  • 🇦🇼 P4/WE9V – Aruba – piękne DX-owe połączenie.

  • 🇸ˣ PJ7/W1USN – St. Maarten i 🇧🇱 FJ/DK6AS – St. Barthélemy – pokazujące, jak pasmo potrafi otwierać się na dalekie wyspy.

Nie zabrakło też Azji – w logu pojawiły się stacje z Japonii, Hong Kongu, Chin oraz Indonezji. To świetny znak, że propagacja dziś była naprawdę korzystna i pasmo działało bardzo stabilnie.

Wszystkie QSO zrealizowane zostały na Kenwood TS-450S przy mocy 100 W, co udowadnia, że 15 metrów wciąż potrafi pięknie pracować, nawet przy umiarkowanej mocy. 🙂

Dni takie jak ten przypominają, dlaczego kochamy DX-y i spędzamy czas przy radiu – każde QSO to mała przygoda, a każde nowe pasmo otwarte przed nami to ekscytująca historia do zapisania w logu.

73!

środa, 11 lutego 2026

📡 Administracyjna przygoda z drugim znakiem…

3 stycznia złożyłem komplet dokumentów w sprawie przyznania dodatkowego znaku wywoławczego. Wydawało się, że to będzie czysta formalność — w końcu mam ważne pozwolenie radiowe, zdany egzamin, wieloletnią historię w eterze. Spodziewałem się raczej kilku tygodni spokojnego oczekiwania na decyzję niż administracyjnego maratonu.

Minęło kilka tygodni.

Najpierw przyszło pismo z prośbą o uzupełnienie danych. Potem kolejne. Następnie informacja o konieczności wniesienia opłaty. Później wezwanie do przedstawienia dokumentu potwierdzającego zdanie egzaminu operatorskiego — mimo że pozwolenia radiowe były już wcześniej wydawane na podstawie tych samych kwalifikacji.

Okazało się, że oryginalny dokument sprzed kilkunastu lat zaginął. Wtedy ruszyła druga ścieżka: wniosek o wydanie zaświadczenia w trybie art. 217 KPA. Telefon do urzędu. Informacja, że dokumentacja jest w archiwum. Czekanie. Prośba do archiwum o sprowadzenie protokołu egzaminacyjnego. Opłata skarbowa. Profil zaufany. Kolejne dni ciszy.

Równolegle sprawa znaku toczy się dalej — ale bez tego jednego dokumentu wszystko jakby stoi w miejscu. Z jednej strony wiem, że egzamin zdałem. Mam dwa wydane pozwolenia radiowe. Nadaję od lat. Z drugiej — procedura wymaga papieru, a papier musi zostać odnaleziony, odtworzony i formalnie dołączony do akt.

Czas płynie.

Nie chodzi nawet o sam znak czy opłatę. Chodzi o poczucie, że każda kolejna korespondencja zamiast przybliżać do końca sprawy, generuje nowe formalności. Każde pismo wymaga odpowiedzi. Każda odpowiedź oznacza kolejne dni oczekiwania.

Administracja działa swoim tempem — i trzeba to uszanować. Ale nie ukrywam, że po ponad miesiącu od złożenia dokumentów pojawia się zmęczenie. Człowiek zaczyna zastanawiać się, czy naprawdę do każdej sprawy potrzeba aż tylu etapów, skoro mówimy o osobie, która od kilkunastu lat posiada pozwolenie radiowe.

Najbardziej paradoksalne jest to, że cały czas nie chodzi o brak kwalifikacji. Chodzi o brak jednego, historycznego dokumentu w domowym segregatorze.

Czekam więc dalej.

Sprawa jest w toku. Archiwum zostało uruchomione. Dokument ma zostać odnaleziony i na jego podstawie wydane zaświadczenie. Kiedy to nastąpi — znak zapewne również zostanie przyznany.

Do tego czasu pozostaje cierpliwość.

I radio, które na szczęście nadal działa.

piątek, 23 stycznia 2026

Najdalsza i najpiękniejsza podróż zaczyna się od bycia razem 🚀

Do naszej walizki trafiają rzeczy, których nie widać:
spokój, zaufanie i radość.

Trzy bilety.



Jedna załoga.

✨Koordynator Codzienności (Daily Ops)
🍳 Strażnik Kuchni (Kitchen Control)
i ten, który zawsze pilnuje, żeby było bezpiecznie 🐾 (Security) - może drugi psiak w kosmosie 😉

W planach:
🌕 spacery księżycowe,
📦 założenie małej skrzynki — takiej, którą znajdą tylko uważni 😉
📡 oraz próby łączności — niekoniecznie z Ziemią

📬 A jeśli wszystko się uda — spodziewajcie się kartki z podróży - pewnie wirtualnej ;)

Kierunek: Wokół Księżyca 🚀

Bo najlepsze i najpiękniejsze misje zawsze zaczynają się od bycia razem. 


sobota, 17 stycznia 2026

🎶❤️ Już tylko tydzień do 34. Finału WOŚP! ❤️🎶

Czas leci szybciej niż dźwięk w eterze, a wielkie serca znów zaczynają bić jednym rytmem.
Jak co roku, gramy razem — dla zdrowia, dla dzieci, dla przyszłości.

My również dołączamy do akcji i uruchomiliśmy naszą skarbonkę WOŚP 💛 (eSkarbonka)


Każda wpłata — mała czy duża — ma realną moc. To nie są „drobne”, to konkretna pomoc, która zmienia czyjeś życie.

👉 Jeśli możesz — dorzuć swoją cegiełkę.
👉 Jeśli nie — udostępnij, przypomnij znajomym, bądź z nami tego dnia.

Bo WOŚP to nie tylko finał.
To wspólnota ludzi, którzy wierzą, że razem możemy więcej.

Gramy do końca świata i jeden dzień dłużej! 🎺🔥


wtorek, 13 stycznia 2026

Piszemy, więc jesteśmy, żyjemy…

Minęło trzynaście dni Nowego Roku — niby niewiele, ale w tym czasie działo się sporo.
Czas więc dać znak, że jesteśmy, że blog żyje, a cisza nie oznacza stagnacji.

Po prostu: robimy swoje.

Od strony blogowej trwają porządki, poprawki i pomysły na kolejne wpisy.
Nie wszystko musi pojawić się od razu — część rzeczy dojrzewa powoli, część testujemy, a część jeszcze czeka na swój moment. Ten blog nigdy nie miał być „taśmą produkcyjną”, tylko miejscem, gdzie publikujemy wtedy, gdy mamy coś sensownego do powiedzenia.

Równolegle radiowo też się dzieje.
Eter nie znosi próżni — są łączności, są nasłuchy, są testy i plany na kolejne aktywności. Nie zawsze wszystko widać na pierwszy rzut oka, ale mikrofon i klucz nie kurzą się na półce.

Ten wpis to tylko krótki sygnał kontrolny:

✍️ piszemy — więc istniejemy
📡 jesteśmy na pasmach
🛠️ pracujemy nad zapleczem

Kolejne wpisy wkrótce.
Spokojnie. Bez pośpiechu. Ale konsekwentnie.


czwartek, 1 stycznia 2026

Między tym, co było, a tym, co prowadzi

Ten moment między jednym a drugim rokiem zawsze jest trochę cichy.
Jakby czas na chwilę zwalniał, pozwalając spojrzeć nie tyle wstecz, co w głąb.

Nie wszystko da się podsumować.
Nie wszystko trzeba zamykać.
Są drogi, które po prostu się przechodzi — czasem z jasnością celu, czasem tylko z zaufaniem, że Ktoś prowadzi dalej, nawet gdy nie widać całej trasy.

Ten rok był drogą.
Nie prostą, nie idealną, ale prawdziwą.
Złożoną z codziennych kroków, cichych decyzji, chwil zmęczenia i tych momentów, w których przychodziło poczucie, że mimo wszystkiego nie idzie się samemu.

Świat bywał niespokojny.
Czas bywał wymagający.
A jednak pośród tego wszystkiego można było odnaleźć sens — nie w kontroli, lecz w zawierzeniu. W przyjęciu dnia takim, jaki jest.

Nowy rok nie zaczyna się od wielkich obietnic.
Zaczyna się od zgody, by iść dalej.
Od gotowości, by pozwolić się prowadzić — nawet wtedy, gdy droga wiedzie przez ciszę i niewiadome.

Z wdzięcznością za to, co zostało dane.
Z nadzieją, która nie domaga się dowodów.
Z ufnością, że każdy kolejny krok ma znaczenie.

KIERUNEKPASJA


Ruszył SN3KO Summer Award 2026!

Dzisiaj oficjalnie wystartowała moja pierwsza własna akcja dyplomowa – SN3KO Summer Award 2026 . Pomysł dojrzewał od dłuższego czasu, ale do...