środa, 29 kwietnia 2026

Na progu maja - czy to już czas ruszyć na działkę?

Przedstatni dzień kwietnia… a my wciąż jeszcze w mieście. Ponad tydzień temu plan był prosty: działka, cisza i trochę oddechu od codzienności. Pogoda jednak postanowiła inaczej — zimne noce skutecznie nas zatrzymały.

A przecież już ciągnie w tamtą stronę. Aresek pewnie pierwszy sprawdzałby teren, a my rozstawialibyśmy się na spokojnie, łapiąc ten znajomy rytm.

Może to już ten moment, żeby nie czekać na idealne warunki? Pojechać, otworzyć sezon, zaparzyć kawę na świeżym powietrzu i… w końcu uruchomić radio i aktywować się z JO82kl. Niech coś szumi w tle, niech wróci ten klimat, za którym już trochę tęsknimy. 📻

Maj tuż za rogiem — chyba nie ma na co czekać...


☕ Od nas (i Aresa): Działamy, odkrywamy i dzielimy się tym, co ma sens 😄
Chcesz nas wesprzeć? Postaw kawę — a jeśli masz chwilę, zostaw po sobie ślad w Księdze Gości .

sobota, 18 kwietnia 2026

**Gdy algorytm mówi „nie” — czyli jak nas blog zniknął i wrócił**

Czasem człowiek siada spokojnie do kawy, chce coś napisać, sprawdzić statystyki, może wrzucić nowy wpis… i nagle okazuje się, że blog po prostu nie istnieje. Dokładnie tak było u nas.

Najpierw pojawiły się ograniczenia — kilka podstron przestało się wyświetlać. Pomyśeliśmy: drobiazg, pewnie jakiś błąd techniczny. Chwilę później przyszła informacja od Bloggera: blog został wyłączony z powodu naruszenia zasad, a dokładniej — podejrzenia o złośliwe oprogramowanie.

Brzmi poważnie. Problem w tym, że my żadnego złośliwego oprogramowania nie instalowaliśmy, nie dodawaliśmy, nie kombinowaliśmy. Blog to zwykłe wpisy, trochę HTML-a, kilka dodatków. A jednak — coś poszło nie tak.

Po krótkim dochodzeniu okazało się, że źródło problemu najprawdopodobniej znajdowało się poza samym Bloggerem. Jedna ze stron, do której odwoływały się elementy na blogu, była zainfekowana. Nie musiała to być nawet nasza treść — wystarczyło, że gdzieś pojawił się link, osadzenie albo zasób z tej domeny.

Efekt? Cały blog został potraktowany jako potencjalnie niebezpieczny.

czwartek, 16 kwietnia 2026

31 lat razem

Dzisiaj mija dokładnie 31 lat od dnia, w którym powiedzieliśmy sobie „tak”. Trzy dekady i jeszcze jeden rok – brzmi jak liczba, ale dla nas to przede wszystkim historia. Nasza historia.

Nie była idealna. Były momenty łatwe i takie, które wystawiały nas na próbę. Codzienność, obowiązki, zmiany, czasem zmęczenie i cisza zamiast rozmów. Ale obok tego wszystkiego były też tysiące drobnych chwil – poranne kawy, spojrzenia bez słów, śmiech, który wracał nawet wtedy, gdy wydawało się, że już go nie ma.

31 lat to nie tylko wspomnienia, ale też wybór. Wybór bycia razem – każdego dnia na nowo. Czasem z przekonaniem, czasem bardziej z uporem niż romantyzmem, ale zawsze z jakąś cichą nadzieją, że warto.

Dzisiaj patrzymy na siebie z wdzięcznością. Za to, co przetrwaliśmy. Za to, co zbudowaliśmy. I za to, że mimo upływu lat wciąż jesteśmy obok siebie.

Nie wiemy, co przyniosą kolejne lata. Wiemy tylko, że ta wspólna droga – ze wszystkimi jej zakrętami – była i jest jedną z najważniejszych rzeczy w naszym życiu.

Za nas. Za 31 lat. I za wszystko, co jeszcze przed nami.



☕ Od nas (i Aresa): Działamy, odkrywamy i dzielimy się tym, co ma sens 😄
Chcesz nas wesprzeć? Postaw kawę — a jeśli masz chwilę, zostaw po sobie ślad w Księdze Gości .

Ruszył SN3KO Summer Award 2026!

Dzisiaj oficjalnie wystartowała moja pierwsza własna akcja dyplomowa – SN3KO Summer Award 2026 . Pomysł dojrzewał od dłuższego czasu, ale do...